INSPIREDBY-U.R.O.K EDYCJA XIII



To jest moje pierwsze pudełko INSPIRED BY .U.R.O.K . i muszę przyznać,że jestem zachwycona zawartością.
Edycja U.R.O.K należy do SHINY BOX,które subskrybuje  już od września 2016 r.i co miesiąc zaskakują mnie zawartością,dlatego zdecydowałam się na zakup tej edycji.Koszt jest nie wielki,za pudełko trzeba zapłacić 39,00 zł+10 zł.za wysyłkę.Koszt produktów przekracza wartość pudełka i zawsze można odkryć jakieś nowości,bo kto by nadążył za tym wszystkim. Przejdźmy może do zawartości pudełka,które w skrócie opiszę.

Pierwszym kosmetykiem,który wpadł mi w ręce jest krem O2SKIN na którego widok piszczałam jak dziecko.Słyszałam o kosmetykach tej firmy,ale jakoś nie miałam odwagi wydać takich pieniędzy na krem co do którego nie byłam pewna.Mam wrażliwą skórę i nie wiedziałam czy u mnie się sprawdzi bo moja cera nie przepada za masłem shea.W pudełku trafiłam na tlenowy,liftingujący krem na dzień.Produkt był wymienny 1z3 i można było trafić na skoncentrowne serum tlenowe,tlenowy,głęboko nawilżający krem na dzień lub to co dostało się mi.
Cena sugerowana przez producenta mojego kremu to 185 zł (no powiem szał)za 50ml.Mam nadzieję,że za taką cenę się sprawdzi.



Następnym bijącym barwą kolorów kosmetykiem jest mgiełka do ciała TUTTI FRUTTI. Uwielbiam mgiełki a zwłaszcza w sezonie letnim.Ciekawostką jest to,że ma w sobie fajne składniki,takie jak:aloes,kwas hialuronowy,witaminę A,E i F,czyli nie dość,że będzie dawała uczucie świeżości to jeszcze nawilżała i wygładzała.Super ja się cieszę 😀.W ofercie było mix rodzajów,ja trafiłam na brzoskwinie i mango,koszt mgiełki 10,50 zł.za 200 ml.


Trzecim produktem,który mnie zaciekawił jest baza pod pomadkę firmy GOLDEN ROSE.W pierwszej chwili myślałam,że to bezbarwna pomadka ochronna a tu proszę takie cudeńko.Na pewno się przyda.Lubię tą firmę i cenię sobie ich kosmetyki,to doskonałe połączenie atrakcyjnej ceny i wysokiej jakości produktów.Cena 14,90 zł za 3 g .


Kolejny produkt to maskara CATRICE Glam&Doll o głębokiej czerni,która ma dać efekt sztucznych rzęs.Na pewno wypróbuje i zobaczę czy rzeczywiście będzie taki efekt..Koszt maskary to 16,99 zł za 9,5 ml.


Następny produkt to BIOTEQ kojący sztyft po ukąszeniach owadów.To coś dla moich dzieci,które wiecznie pożarte są przez komary,produkt trafiony w 10.Koszt produktu to 14,50 za 5,5g. Można było trafić jeszcze na sztyft ochronny przeciw otarciom (też by się przydało ).



Ostatni produktem pełnowymiarowym to pilnik odlepiany NEESS 6w1+jako gratis oliwka do maniciure Bardzo ciekawy produkt,nie spotkałam się z tego typu pilnikami i jestem ciekawa jak to działa.Koszt pilnika to 5,49 zł,natomiast olejek jest w formie próbki 5 ml.Produkt pełnowymiarowy na stronie kosztuję 6,99 zł(można sprawdzić TUTAJ )


 Jeżeli ktoś jest zainteresowany 20% zniżką na lakiery hybrydowe zapraszam na mój post TUTAJ ,na dole znajdziecie więcej informacji.

W pudełeczku latała jeszcze mała próbka serum antycellulitowe CELLU-LIFT firmy EFEKTIMA. To jakaś pomyłka bo opakowanie uzupełnione było do połowy i z ledwością starczyło na jedno użycie.Nie ma możliwości wyrobienia sobie zdania na temat produktu po jednym użyciu.Rozumiem kremy do twarzy w takich próbkach,ale balsamy.No trudno ich strata bo na pewno nie kupie.
Cena produktu 28,29 zł za 150 ml.


To by było na tyle.Jeżeli ktoś używał jakiegoś kosmetyku z wyżej opisanych dajcie znać jak się Wam sprawdzają.




Copyright © 2014 blogerka wszystkiego testerka , Blogger