Wrześniowe pudełko shinybox-beauty school 2017

Wrześniowe pudełko shinybox-beauty school 2017

box,pudełko,kosmetyki,gadżety,pielęgnacja,kolorówka

Dokładnie we wrześniu mija rok odkąd zamówiłam swoje pierwsze pudełko ShinyBox.Jestem bardzo zadowolona z tej subskrypcji i mam nadzieję,że tak pozostanie.Dzięki tym pudełkom mam okazję testować kosmetyki,których wcześniej nie miałam lub nie wiedziałam o ich istnieniu.
We wrześniu ShinyBox zaprasza Nas do szkoły piękna,gdzie poznamy sekrety urody,tajniki idealnego wyglądu i świetnego samopoczucia.Czy rzeczywiście tak jest,zaraz się przekonamy.


W boxie znalazłam 9 rzeczy,w tym 6 produktów pełnowymiarowych ,2 miniatury i 1 gadżet.Po raz pierwszy odkąd zamawiam pudełka jest aż 5 kosmetyków kolorowych, i od nich zacznę.


Kosmetyk do ust COUGAR
Produkt pełnowymiarowy a sugerowana cena przez producenta to 70 zł/szt


Jest to produkt najnowszej generacji,który powiększa usta i nadaje im zmysłowy wygląd.Usta mają mieć pełniejszy kształt,być nawilżone,wygładzone i miękkie.
Oczywiście nie byłabym sobą jakbym nie wsadziła tam swoich pazurów i powiem jedno napiszę o tym recenzję i nic Wam teraz nie powiem.Za taką kasę nie zdradzę nic więcej :) Musicie być cierpliwe.

Shimmer roll BELLAPIERRE
Produkt pełnowymiarowy a sugerowana cena przez producenta to 60 zł/2g


Jestem ciekawa tego produktu bo pierwszy raz  go widzę na oczy.Już nie mogę się doczekać kiedy go wezmę w obroty.
Jest to proszek mineralny,który może być nakładany na dowolny obszar twarzy lub ciała a kolor pasuję do każdego odcienia skóry.Taki po prostu uniwersalny  kosmetyk :)


Baza pod cienie CASHMERE
Produkt pełnowymiarowy a sugerowana cena przez producenta to 22 zł/7 g


Ciesze się,że ta baza znalazła się w pudełku bo już od jakiegoś czasu przykładałam się do kupna,ale jakoś do tej pory tego nie zrobiłam.Z wielką chęcią sprawdzę czy dorówna do mojej poprzedniej bazy.
Baza ma naturalny cielisty kolor i delikatna kremową konsystencje.Producent zapewnia nas,że baza wyrównuje koloryt,wygładza i nie powoduję rolowaniu się cieni.No to zobaczymy czy to się sprawdzi.

Paletka do kontórowania SMART GIRLS GET MORE
Produkt pełnowymiarowy a sugerowana cena przez producenta to 13,99 zł/szt.


Produkt był wymienny i zamiast tej paletki można było trafić na błyszczyk do ust.I żałuję,że nie było mi dane dostać tego produktu, bo tą paletkę już mam  i średnio mi się sprawdza.
Paletka zawiera puder matujący,bronzer o matowym wykończeniu,róż oraz rozświetlacz.

Wkład cień do powiek PIERRE RENE
Produkt testowy(1,5 g) a sugerowana cena przez producenta to 6,99 zł/szt.


Cień kolorem w ogóle nie trafiony do mojej urody.Ma dziwny kolor- niebieski wpadający w zieleń a na dodatek błyszczy się jak .........no i toby było na tyle.

Lakier do paznokci DELIA



Ostatnio ta firma coraz częściej pojawia się w pudełkach ShinyBox i to samo jeżeli chodzi o lakiery do paznokci.Mam ich zdecydowanie za dużo i za każdym razem trafiał mi się odcień czerwieni.Kocham czerwień ale bez przesady.Tym razem trafił mi się piękny kolor w odcieniu 184 i oczywiście musiałam od razu sprawdzić jak prezentuje się na paznokciach.

Maska do włosów NOVEX
Miniatura produktu o pojemności 100g,cena za 1 kg/46,68 zł


Maska na pewno się przyda i jestem ciekawa efektów.Moje włosy przechodzą trudny okres i jak na razie niczym nie mogę doprowadzić ich do porządku.Może olej arganowy i witamina E sobie z nimi poradzi.

Antybakteryjne mydło do rąk CLEANHANDS
Produkt pełnowymiarowy a sugerowana cena przez producenta to 6,49 zł/250 ml


Szału nie ma,mydło na pewno zużyje,ale nie wiem czy jest to dobry pomysł żeby takie produkty znajdowały się w pudełkach.Tego produktu nie można zaliczyć do pielęgnacji (przynajmniej ja tak myślę)a z zabijaniem bakterii nie ma co przesadzać.

Face chart ShinyBox
Produkt pełnowymiarowy a sugerowana cena przez producenta to 20 zł/szt


Szkicownik makijażu idealnie wpasował się w tematykę pudełka.Nie raz na youtube oglądałam jak makijażystki wykorzystują te Face Chart.Mam sporo kosmetyków,których nie używam więc do czegoś się przydadzą.Kiedyś uwielbiałam szkicować i malować,może wrócę do dziecięcych lat i się pobawię :)

Na koniec oczywiście kolejny numer Shiny Mag,który jest świetnym pomysłem.Można w nim znaleźć dużo ciekawostek i kodów rabatowych.


Podsumowując wrześniowe pudełko,nie jest najgorzej.Jest parę produktów,które mnie cieszą,ale dopiero jak je przetestuję będę wiedziała czy rzeczywiście tak jest.Więc ja biorę się za testy a Was pytam:
Który produkt Was najbardziej zaciekawił?











Kosmetyki do demakijażu "Biotaniqe"

Kosmetyki do demakijażu "Biotaniqe"


oczyszczenie,demakijaż,kosmetyki,uroda,płyn micelarny,dwufazowy

Dzisiaj kolejny post poświęcony kosmetykom marki BIOTANIQE. We wcześniejszym wpisie pod lupę wzięłam serię produktów PURE DETOX.Jeżeli ktoś nie miał okazji poczytać,zapraszam TUTAJ
Do przetestowania otrzymałam dwa produkty z linii MICRO PURIFYING i MACRO CLEANSING.Receptura kosmetyków BIOTANIQE oparta jest na wodzie probiotycznej pro.aQua.Jest to połączenie świeżej oczyszczonej wody Aqua Purificata z technologią probiotyczną opartą na Lactobacillus Ferment Lysate ,który aktywnie hamuje rozwój szkodliwych patogenów odpowiedzialnych za podrażnienia czy trądzik,przy jednoczesnym wsparciu pożytecznej mikroflory skóry.Te linie kosmetyczne zawierają botaniczny wyciąg z peonii,hibiskusa,lilii białej,róży i orchidei.


OCZYSZCZAJĄCA  WODA MICELARNA




Woda micelarny pochodzi z linii  MICRO PURIFYING,która skupia się na oczyszczaniu skóry z niewidocznych mikrozanieczyszczeń.Produkt wzbogacony jest o botaniczny wyciąg z lilii białej,który łagodzi,koi,zmiękcza i wygładza naskórek chroniąc przed podrażnieniami.Woda micelarna na powierzchni skóry tworzy delikatny film,który zapobiega utracie wilgoci,co powoduję,że nie dopuszcza do jej wiotczenia i utraty elastyczności.

Teraz przejdźmy do mojej opinii,która brzmi -TAK TAK i jeszcze raz TAK.Cieszę się,że było mi dane trafić na ten produkt,bo jest to strzał w 10.Świetnie radzi sobie z demakijażem i oczyszczaniem skóry z zanieczyszczeń,nie pozostawia tłustej warstwy i o dziwo nie pozostawia uczucia ściągniętej skóry.Ma bardzo przyjemny,świeży i kwiatowy zapach a po zastosowaniu skóra jest miła w dotyku i odświeżona.Ten produkt przebił wszystkie jakie do tej pory miałam okazję używać.Zostaje ze mną :)
Koszt to ok.13zł za 250 ml.

SKŁAD:
Aqua Purificata, PEG-6 Caprylic/Capric Glycerides, Lactobacillus Ferment Lysate, Leuconostoc/Radish RootFerment Filtrate, Lilium Candidum Bulb Extract, Glycerin, Panthenol, PEG-40, Hydrogenated Castor Oil, Trideceth-9, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Tetrasodium EDTA.



DWUFAZOWY PŁYN DO DEMAKIJAŻU




Płyn dwufazowy pochodzi z linii MACRO CLEANSING i przeznaczony jest do błyskawicznego oczyszczenia skóry z mocnego makijażu i pozostałości kosmetyków kolorowych.Ultralekka i łagodna formuła ma nie podrażniać delikatnych okolic oczu i nie pozostawiać tłustego filmu.Płyn wzbogacony jest o ekstrakty botaniczne take jak:
  • Wyciąg z róży,która neutralizuje działanie wolnych rodników
  • Egzotyczny olej monoi,który ma za zadanie wygładzać i długotrwale nawilżać
Na temat tego produktu nie mogę za dużo powiedzieć,bo po pierwszym zastosowaniu oczy okropnie mnie szczypały i zrobiły się czerwone.Zrobiłam trzy podejścia i za każdy razem było to samo,nawet zmniejszenie ilości płynu na waciku nic nie zmieniło.Szkoda bo mój obecny płyn dwufazowy radzi sobie z lekkim makijażem a ja czasami potrzebuję mocniejszego w działaniu produktu.Płyn powędrował w dobre ręce.
koszt to ok.10 zł za 120 ml.


SKŁAD:
Aqua Purificata, Cyclopentasiloxane, Isopropyl Myristate, Isohexadecane, Lactobacillus Ferment Lysate, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Cocos Nucifera Oil, Gardenia Tahitensis Flower Extract, Rosa Canina Fruit Extract, Helianthus Annuus Seed Oil, Rosmarinus Officinalis Leaf Extarct, Panthenol, Methylpropanediol, Phenoxyethanol, Sodium Chloride, Tetrasodium EDTA, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Caprylyl Glycol.



Jestem ciekawa czy znacie te kosmetyki,dajcie znać jak Wam się sprawdziły?





Węglowy detox dla skóry kosmetykami biotaniqe

Węglowy detox dla skóry kosmetykami biotaniqe


oczyszczanie,kosmetyki,detox,skóra

Od jakiegoś czasu zaczęłam stosować trzy innowacyjne produkty do głębokiego oczyszczania i detoxu skóry twarzy marki BIOTANIQE,które produkowane są na bazie unikalnej wody pro.aQua.Do oczyszczenia wody stosuje się technologię probiotyczną LACTOBACILLUS.Dzięki temu zastosowaniu neutralizowane są szkodliwe mikroorganizmy bytujące na skórze oraz hamują ich rozwój,wzmacniając naturalną mikrofibrę i barierę skóry.Seria PURE DETOX posiada również wyjątkowe właściwości aktywnego węgla z bambusa i drzewa Ubame.Jest to naturalna substancja pochodzenia roślinnego,która ma właściwości oczyszczające,usuwające martwy naskórek i odblokowujące pory.
Kosmetyki pozbawione są SLS,SLES,parabenów i olejów mineralnych,które mogą być odpowiedzialne za podrażnienia.

WĘGLOWY ŻEL MYJĄCY 




Producent zapewnia nas ,że produkt to innowacyjna formuła,która oczyszcza i detoksykuję skórę,pozostawiając ją idealnie czystą.Żel posiada aktywny węgiel z drzewa ubame,który przyciąga i absorbuję toksyny,usuwa martwy naskórek,eliminuję i zapobiega niedoskonałościom.Odblokowuję i ściąga pory pozostawiając skórę jedwabiście gładką.

Pomimo,że kolor nie zachęca to moja opinia jest zdecydowania na TAK. Konsystencja żelu jest średnio gęsta i gładka,nie zawiera żadnych drobinek co dla mnie jest ważne,ponieważ moja cera słabo toleruję jakiekolwiek dodatki.Żel w kontakcie ze skórą tworzy mikropiankę,ładnie pachnie i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze.Jednak najważniejszym elementem jest fakt,że szybko rozpuszcza makijaż oraz zanieczyszczenia i w moim przypadku nie daję efektu ściągnięcia skóry twarzy.Co do odblokowania i ściągnięcia porów nie zauważyłam jakiejś wielkiej zmiany,ale zdecydowanie miesiąc stosowania to za krótki okres aby cokolwiek powiedzieć.Żel zapowiada się dobrze i myślę,że przyniesie zamierzone efekty. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona,a żel na pewno ze mną zostanie na dłużej,tym bardziej,że jest dostępny stacjonarnie w drogerii Rossmann a cena jest bardzo przyzwoita.Koszt to ok.15 zł za 250 ml.



SKŁAD:
Aqua Purificata, Sodium Laureth Sulfate, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, PEG-7, Glyceryl Cocoate, Acrylates Copolymer, Polyquaternium-7, Charcoal Powder, Panthenol, Lactobacillus Ferment Lysate, Leuconistoc/Radish Root Ferment Filtrate, Acrylates Steareth-20 Methacrylate Copolymer, Glycereth-18, Glycereth 18 Ethylhexanoate, Polyglyceryl-10 Stearate, Polyglycein-10, Polyglyceryl-10 Myristate, Sodium Dehydroacetate, Parfum, Styrene/Acrylates Copolymer, Coco-Glucoside, Sodium Hydroxide, Tetrasodium EDTA, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Benzyl Alcohol, DMDM-Hydantoin, Benzoic Acid, Sodium Benzoate, Citric Acid.



WĘGLOWY PEELING-ŻEL-MASKA 3W1





Jest to multifunkcyjny preparat,który zapewnia wielowymiarowe działanie peelingująco-oczyszczające.Dzięki Aktywnemu Węglowi z Bambusa dogłębnie oczyszcza skórę z toksyn i zanieczyszczeń a dzięki glince koalin odblokowuję i ściąga pory.Produkt zawiera mikroperełki krzemowe,które łagodnie ścierają i wygładzają skórę a papaina natomiast rozpuszcza martwe komórki naskórka.
Produkt można stosować na trzy sposoby jako peeling,żel i maskę.Dwa pierwsze sposoby nie różnią się wiele od siebie aplikacją.Na wilgotną skórę trzeba nanieść niewielką ilość produktu,masować i spłukać wodą.Natomiast jeżeli chcemy użyć go jako maski produkt trzeba pozostawić na twarzy ok.10-15 minut i spłukać.

Muszę przyznać,że tym produktem byłam najbardziej zainteresowana.Przed zastosowaniem go jako peelingu lub żelu miałam największe obawy ze względu na zawartość drobinek,których moja skóra nie toleruję.I miałam rację jako peeling,nie sprawdził się bo po zastosowaniu skóra na moim nosie zaczęła się łuszczyć i odstawały mi nieestetyczne skórki.Pozbycie się ich zajęło mi tydzień.Nie zostało mi nic innego jak stosować produkt jako maskę i tu sprawdził się świetnie.Przy aplikacji wokół roznosi się przyjemny słodki zapach więc jest to sama przyjemność.Po zmyciu pozostawia lekko tłustą warstwę na skórze co mi osobiście nie przeszkadza.Moja cera zdecydowanie nabrała zdrowego blasku i została dostatecznie nawilżona.To jest kolejny produkt,który zostanie ze mną na dłużej,tym bardziej,że cena jest kusząca.Koszt to ok.15 zł za 150 ml.



SKŁAD:
Aqua Purificata, Stearic Acid, Isononyl Isononanoate, Hydrated Silica, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Isohexadecane, Isopropyl Myristate, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Charcoal Powder, Kaolin, Papain, Lactobacillus Ferment Lysate, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Allantoin, Trehalose, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Lecithin, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Hydroxyethylcellulose, Pumice, Ceteareth-20, Phenoxyethanol, Alcohol, Parfum, Ethylhexylglycerin, Sodium Polyacrylate, Hydrogenated Polydecene, PPG-5 Laureth-5, Tetrasodium EDTA, Triethanolamine.


LEKKI MATUJĄCY KREM NAWILŻAJĄCY




Krem jest przeznaczony do skóry tłustej i mieszanej z problemem nadprodukcji sebum oraz rozszerzonymi porami.Działa silnie antybakteryjnie,dzięki czemu ma hamować powstawanie niedoskonałości.Zawarte w kremie matujące mikrogąbki  pochłaniają nadmiar sebum,które zapewnia naturalne i matowe wykończenie.

Krem ma ultralekką konsystencję,bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze.Idealnie nadaję się pod makijaż bo nie ma potrzeby długiego oczekiwania aż się wchłonie.Po zastosowaniu skóra staje się matowa i miękka w dotyku.Jako krem na dzień sprawdza się idealnie,niestety na noc moja cera potrzebuję zdecydowanie bardziej treściwego kremu.Myślę,że raz na jakiś czas będę wracać do stosowania tego kremu,tym bardziej,że cena jest minimalna a krem dobry.Koszt to ok.17 zł za 50 ml


SKŁAD:
Aqua Purificata, Isopropyl Palimtate, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetyl Palmitate, Dimethicone, Glyceryl Stearate, Butylene Glycol, Glycerin, Sodium Polyacrylate, Butyrospermum Parkii Butter, Cetyl Alcohol, Cyclopentasiloxane, Lactobacillus Ferment Lysate, Charcoal Powder, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Tocopheryl Acetate, Squalane, PEG-100 Stearate, Stearic Acid, Isododecane, Dimethicone Crosspolymer, Methylmethacrylate Crosspolymer, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sodium Hydroxide, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Tetrasodium EDTA.

Co do produktów z serii PURE DETOX to muszę powiedzieć,że jestem bardzo zadowolona.Nie sądziłam,że kosmetyki drogeryjne za tak niską cenę sprawdzą się rewelacyjnie.Miałam obawy do tego,że mnie zapchają i spowodują podrażnienia,jednak się myliłam.A to,że coś jest tanie,nie oznacza,że nie jest warte naszej uwagi.Polecam wypróbować a jak coś się nie sprawdzi to chociaż nie będzie szkoda kasy.
Jestem ciekawa czy znacie i używacie kosmetyków tej marki i jak u Was się sprawdzają? 


Kosmetyki otrzymałam do przetestowania w ramach współpracy z firmą Biotaniqe.pl






Wakacyjny poradnik urodowy-letni makijaż

Wakacyjny poradnik urodowy-letni makijaż


makijaż,kosmetyki,kolorówka,cienie,podkład,puder,tusz do rzęs

To już ostatni temat wyzwania "Wakacyjny poradnik urodowy"Zabawa dobiegła końca i mogę powiedzieć śmiało,że udało mi się napisać wszystkie tematy jakie znajdowały się w wyzwaniu.Miałam lekkie opóźnienia,ale zdrowie syna było (i jest) dla mnie najważniejsze.
Ostatni temat dotyczy letniego makijażu a raczej jego brak :) Od kąt urodziłam syna maluje się sporadycznie(najwyraźniej w świecie brakuje mi na to czasu) i nie mam problemu z tym aby wyjść z domu bez makijażu.Oczywiście są takie dni,że mam ochotę się upiększyć więc przedstawię Wam jakich kosmetyków używałam tego lata.

Oczywiście najlepszą bazą pod makijaż jest dobre przygotowanie skóry w formie oczyszczenia i nawilżenia.Żaden nawet najdroższy podkład nie będzie wyglądał dobrze jeżeli nasza skóra nie zostanie odpowiednio przygotowana.
Tak więc,kiedy moja twarz jest już gotowa, makijaż rozpoczynam od nałożenia bazy pod makijaż firmy JOKO.U mnie sprawdza się dobrze,matuje,dobrze chłonie sebum i optycznie zmniejsza zmarszczki.Baza jest silikonowa i beztłuszczowa i co najważniejsze nie zapycha mnie.
Po lekkim wchłonięciu się bazy przystępuję do nałożenia podkładu.Od jakiegoś czasu moim ulubionym podkładem jest  ASTOR SKIN MATCH w odcieniu Ivory 101.Dobrze się rozprowadza, nie daje efektu maski,pięknie rozświetla twarz i to co najważniejsze nie wchodzi w pory i ich nie podkreśla.Podkład nakładam gąbeczką co daje jeszcze lepszy efekt niż pędzlem.Kolejny etap to korektor,który nakładam pod oczy,na powieki (jako bazę) i ewentualnie na jakieś niedoskonałości jak już się pojawią.Obecnie testuję MAYBELLINE AFFINITONE w odcieniu 01 nude beige.Korektor dobry,robi to co powinien.
Teraz przychodzi krok zagruntowania tego wszystkiego,czyli przypudrowanie.Do tego celu używam matującego pudru prasowanego RIMMEL STAY MATTE w odcieniu 001 transparent.Puder jest dobry,makijaż utrzymywał się jak należy w upalne dni.
Co do twarzy jak na razie to by było na tyle.Teraz pora na brwi.


Tutaj to mam co do poprawiania,bo nie dość że są jasne,nie równe to jeszcze mam sporo ubytków.
Do uzupełnienia używam pomady z INGLOTA w odcieniu 12.Trzyma się świetnie i kolor jest trafiony w 10.Do utrwalenia kształtu brwi używam żelu z WIBO.Moje brwi mają niesforne dni i wtedy muszę je czymś ujarzmić.


Teraz oczy-w swojej kosmetyczce mam mnóstwo cieni,ale latem postawiłam na delikatne podkreślenie oczu.Do tego używam dwóch cieni z INGLOTA -matowego 357 i błyszczącego 154.Natomiast cień ASTOR w odcieniu 130 służy mi do przyciemnienia zewnętrznego kącika oka.Na koniec tuszuję rzęsy moim ulubionym tuszem z LOVELY .


Kolejny krok to konturowanie,do tego służy mi matowy brązer firmy KOBO w odcieniu 308.Uwielbiam go i używam od kilku dobrych lat.Do mojej bladej cery jest idealny.
Jeszcze trochę różu na policzki firmy ASTOR ,mój ukochany rozświetlacz  LOVELY i prawie skończone.


Pozostały tylko usta,które podkreślam w zależności na co mam ochotę.Latem używałam błyszczyka firmy Dr.Ireny Eris albo pomadki i konturówki GOLDEN ROSE.Pod pomadkę nakłam jeszcze bazę z witaminą E również firmy GOLDEN ROSE.




Tak właśnie prezentuje się mój makijaż a Wy jaki makijaż preferujecie latem?

Post bierze udział w wyzwaniu

   "WAKACYJNY PORADNIK URODOWY"






Ochrona i regeneracja kosmetykami amaderm

Ochrona i regeneracja kosmetykami amaderm



Dzięki współpracy z portalem SUKCES JEST KOBIETĄ miałam okazję przetestować produkty marki AMADERM. Producentem tych kosmetyków jest Zakład Farmaceutyczny AMARA,który na rynku istnieje już od ponad 20 lat i zajmuje się wytwarzaniem produktów dermatologicznych.
Seria Amaderm jest przeznaczona dla osób z problemem suchej skóry,wrażliwej i alergicznej.Wszystkie kosmetyki są hipoalergiczne,nie posiadają sztucznych barwników ani substancji zapachowych.Linia ta stworzona jest ze składników pochodzenia naturalnego a ich głównym komponentem jest urea*.

Teraz przedstawię Wam serie kosmetyków i przekonamy się czy rzeczywiście jest tak jak opisuje producent.


KREM REGENERUJĄCO-ZŁUSZCZAJĄCY DO STÓP


Kilka słów o produkcie:
Jest to krem regenerująco-złuszczający przeznaczony dla osób z bardzo suchą i szorstką skórą stóp z tendencją do rogowacenia i pękania.

Składniki:
UREA w stężeniu 30% intensywnie nawilża i zmiękcza skórę
SORBITOL wygładza i podnosi elastyczność skóry
ALLANTOIN niweluje pęknięcia i przyspiesza gojenie się ran
LINUM USITATISSIMUM chroni łuszczącą się skórę przed utrata wilgoci



Ten produkt zdecydowanie jest jednym z najlepszych kremów jakie do tej pory miałam okazję używać.Nie spodziewałam się tak dobrych efektów.Od lat mam problemy ze stopami a produkt sprawdził się na medal.Świetnie nawilża,zmiękcza i wygładza skórę.Ma delikatną kremową konsystencję,jest wydajny,łatwo się rozprowadza i wchłania.Ważną rzeczą jest to ,że tylko regularne stosowanie przyniesie efekty z resztą dotyczy się to wszystkich kosmetyków pielęgnacyjnych.Zdecydowanie pozostanie ze mną na dłużej.

Skład:
Aqua, Urea, Cetearyl Alcohol, Sodium Lactate, Polysorbate 60, Glyceryl Stearate, Sorbitol,  Linum Usitatissimum, Panthenol, Sorbitan Stearate, Lactic Acid, Caprylic/Capric Triglyceride, Isopropyl Myristate, Theobroma Cacao, Dimethicone, Silica,  Tocopherol, Allantoin, Xanthan Gum, Potassium Sorbate


BALSAM NAWILŻAJĄCY

Kilka słów o produkcie.
Jest to balsam nawilżający przeznaczony do codziennej pielęgnacji i ochrony przesuszonej,wrażliwej,szorstkiej i podrażnionej skóry całego ciała.

Składniki:
UREA intensywnie nawilża ,wspomagając wiązanie wody w naskórku
TOCOPHEROL zwiększa elastyczność i ujędrnia skórę
SODIUM LACTATE reguluję odnowę komórkową
PANTHENOL łagodzi i regeneruję podrażnioną skórę



O działaniu balsamu nie mogę dużo powiedzieć,jedyne co zauważyłam to,że szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze.Użyłam go kilka razy ale zapach mnie drażnił więc balsam powędrował do mojej mamy,a szkoda bo rzeczywiście zapowiadał się dobrze.

Skład:
Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Isopropyl Myristate, Sorbitan Stearate, Sodium Lactate, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Olea Europaea Frut Oil, Sorbitol, Dimethicone, Polysorbate 60, Urea, Panthenol, Lactic Acid, Theobroma Cacao Seed Butter, Silica, Tocopherol, Cetearyl Alcohol, Xanthan Gum, Glyceryl Stearate, Allantoin, Parfum, Potassium Sorbate


KREM NAWILŻAJĄCY

Jest to krem nawilżający przeznaczony do codziennego stosowania dla skóry suchej lub do stosowania w przebiegu różnego rodzaju terapii i zabiegów powodujących wysuszenie i podrażnienie skóry twarzy.

Składniki:
UREA  w stężeniu 5 % intensywnie i długotrwale nawilża suchą skórę
ALLANTOIN zmiękcza skórę i usuwa zaczerwienienia
THEOBROMA CACAO łagodzi podrażnienia wywołane czynnikami zewnętrznymi 
PANTHENOL uelastycznia skórę,chroniąc przed kolejnymi podrażnieniami 



Krem uratował moją twarz i jestem mu bardzo za to wdzięczna.Moja cera jest wrażliwa i po użyciu maseczki głęboko oczyszczającej moja cera na brodzie i nosie była tak wysuszona,że naskórek schodził mi płatami.Nie wiem czym to było spowodowane,ale po kilku dniach stosowania kremu dwa razy dziennie cera wróciła do życia.Produkt świetnie nawilża,szybko się wchłania i łagodzi podrażnienia.Ma dość ciężką konsystencję i pozostawia lepką warstwę na skórze więc do codziennego użytku jest nie dla mnie,ale na podrażnienia wywołane np:niska temperaturą czy wiatrem nadaje się idealnie.Posiada dość specyficzny zapach więc to jest jego dużym minusem.

Skład:
Aqua, Cetearyl Alcohol, Urea, Sodium Lactate, Polysorbate 60, Glyceryl Stearate, Linum Usitatissimum, Caprylic/Capric Triglyceride, Isopropyl Myristate, Dimethicone, Sorbitol, Panthenol, Sorbitan Stearate, Lactic Acid, Theobroma Cacao, Silica, Allantoin, Tocopherol, Xanthan Gum, Potassium Sorbate, Cholesterol, Ceresin, Paraffinum Perliquidum, Paraffinum Liquidum, Lanolin

KREM NAWILŻAJĄCO-REGENERUJĄCY


Jest to krem do skóry suchej,szorstkiej z tendencją do łuszczenia się a zwłaszcza na łokciach,kolanach i dłoniach.Chroni skórę przed nadmiernym wysychaniem i rogowaceniem.

Składniki:
UREA w stężeniu 15 % nawilża skórę i chroni przed odwodnieniem
ALLANTOIN uelastycznia naskórek i przeciwdziała pękaniu skóry
SODIUM LACTATE utrzymuję odpowiedni poziom wilgotności w skórze
PANTHENO łagodzi i regeneruje podrażnioną skórę



Krem przeważnie stosowałam do dłoni,bo nie mam problemu zrogowaciałą skórą kolan i łokci.Idealnie również sprawdzi się zimą,kiedy skóra będzie wysuszona przez czynniki zewnętrzne.Produkt szybko się wchłania i nawilża co jest ważne dla moich dłoni.Minusem jest znowu lekki zapach na szczęście szybko znika.

Skład:
Aqua, Urea, Cetearyl Alcohol, Sodium Lactate, Polysorbate 60, Glyceryl Stearate, Linum Usitatissimum, Caprylic/Capric Triglyceride, Isopropyl Myristate, Dimethicone, Sorbitol, Panthenol, Sorbitan Stearate, Lactic Acid, Theobroma Cacao, Silica, Allantoin, Tocopherol, Xanthan Gum, Potassium Sorbate, Cholesterol, Ceresin, Paraffinum Perliquidum, Paraffinum Liquidum, Lanolin

CHUSTECZKI NAWILŻAJĄCE

Kiedy pierwszy raz zobaczyłam te pojemniczki nie miałam zielonego pojęcia co to jest,napisałam więc e-maila do producenta,ale odzewu nie było.Na szczęście na instagramie jedna z obserwatorek podpowiedziała mi co to jest.Chusteczki są genialne na podróż lub wyjście,nie zajmują dużo miejsca i w każdej chwili można je użyć naciskając środek pojemniczka.Po czym naszym oczom wyłania się nasączona szmatka.




Zapraszam również na wywiad ze mną na portalu:







*inaczej mocznik -jest to organiczny związek chemiczny występujący w postaci białych kryształków,jet bezwonny i bezzapachowy.Posiada substancje nawilżającą,która przenika przez warstwę rogową naskórka.


kosmetyczni ulubieńcy sierpnia 2017

kosmetyczni ulubieńcy sierpnia 2017


Jak co miesiąc zapraszam na ulubieńców.W tym miesiącu znowu króluje pielęgnacja,co ostatnio jest moim priorytetem.Człowiek czym więcej widzi zmarszczek tym bardziej chce o siebie dbać.Lata lecą a człowiek młodszy nie jest,zdałam sobie z tego sprawę jak kiedyś córka powiedziała,że mam Wi-Fi na czole :) cóż dzieci potrafią :)
Tak więc zapraszam

PIELĘGNACJA

1.Duet z Dove
*żel pod prysznic
*balsam do ciała


Ten duet jest jednym z moich ulubionych kosmetyków do pielęgnacji ciała.Żel pod prysznic pachnie cudownie i robi to co do niego należy-czyli myje,pieni się i pachnie.
Natomiast balsam do ciała z mlekiem ryżowym i ekstraktem z kwiatu lotosu świetnie nawilża,pozostawia jedwabiście gładką i promienna skórę a do tego pachnie cudownie.


2.Żel do mycia twarzy -417


Żel jest naprawdę dobry,dokładnie usuwa zanieczyszczenia skóry dzięki zawartości mikrocząsteczek naturalnej luffy.Natomiast zawartość minerałów z Morza Martwego wraz z odżywczymi ekstraktami roślinnymi zapewnia skórze dogłębne odżywienie i nawilżenie.

3.Maseczka czysta glinka L`OREAL (złuszczająco-wygładzająca)


Jedna z moich ulubionych maseczek.Stosowana regularnie rzeczywiście daje efekt ujednolicenia skóry a pory są  zmniejszone.Po zastosowaniu jej czułam się odświeżona a skóra była miękka  i gładka.

4.Duet z DermoFuture


*płyn do demakijażu z micelami witamin

Płyn jest rewelacyjny,doskonale zmywa makijaż ,oczyszcza twarz z brudu i nadmiar sebum.Nie narusza warstwy hydrolipidowej naskórka i łagodzi ewentualne podrażnienia.Zawarte w płynie niebieskie drobinki idealnie się rozpuszczają z zetknięciu ze skórą.

*serum z witaminą A

Pierwszy raz używałam serum tej marki i muszę przyznać,że cena jak i jakość jest świetna.Skóra jest nawilżona,rozjaśniona bardziej jędrna i elastyczna.Co do zredukowania zmarszczek to zawsze powtarzam,że na starzenie nie ma mocnych.Żaden nawet najdroższy krem czy serum nie zlikwiduje zmarszczek,no chyba że bliskie spotkanie z igła w gabinecie chirurgii estetycznej.

Moich ulubieńców już znacie,a jakie są Wasze ulubione kosmetyki pielęgnacyjne?
Copyright © 2014 blogerka wszystkiego testerka , Blogger