STREETCOM i kampania masła FINUU-recenzja

Może tak od początku 😃

Należę do społeczności Streetcom, jako ekspert do testowania miałam przyjemność brać udział w kampanii masła Finuu. Muszę przyznać,że nawet przed kampanią trzymałam je w ręku stojąc przy sklepowej chłodziarce,ale dlaczego nie znalazło się w moim koszyku,nie wiem(nie pytajcie)😕.Ucieszyłam się z tej kampanii,bo mogłam przekonać się dlaczego,dlaczego nie kupiłaś kobieto tego masła😄,a pamiętam jak zawzięcie czytałam skład ,oglądałam pudełko,i nic-totalna pustka w tym pustym łbie 😅ale do rzeczy.Na początek może parę słów o FINUU.



FINUU to w pełni naturalne masło  wzbogacone w oleje z rzepaku i lnianki,które są bogatym  źródłem kwasów OMEGA-3,natomiast kwasy omega-3 odgrywają kluczową rolę w prawidłowym funkcjonowaniu mózgu.Dodatkowo wzbogacony w witaminy A i D. 100% naturalne ,bez konserwantów,barwników i utwardzonych olejów.

    Masło występuje w dwóch wersjach-klasycznym i solonym. 







Moja opinia na temat masła Finuu jest jak najbardziej pozytywna.Jestem pod wielkim wrażeniem.Smak pod pasował  całej rodzinie,kremowy i delikatny..Konsystencja masła po wyjęciu z lodówki jest idealna i nie trzeba czekać aż masło zmięknie,od razu można przystąpić do robienia kanapek.(jedynym minusem jest to,że masło nie postoi długo poza lodówką bo robi się wodniste).Osobiście mi to nie przeszkadza,bo mam lodówkę 😅.W trakcie kampanii masła Finuu używałam do wypieków,kanapek,jajecznicy i jak to moje dziecko mówi ,,tłuczonych ziemniaczków,,😄💙czyli puree. Muszę nadmienić,że masło podawałam mojemu 13 miesięcznemu synowi w formie kanapek i zareagował dobrze,nie pojawiło się żadne uczulenie.Ciesze się,że mogłam poznać FINUU bo od teraz jest naszym NUMEREM 1 i zawitał w naszej lodówce na stałe.
Jeżeli ktoś chce się zdrowo odżywiać i zwraca szczególną uwagę na to co je to mogę z czystym sumieniem polecić masło FINUU.





Copyright © 2014 blogerka wszystkiego testerka , Blogger