2x lipcowe pudełko Shiny Box 2017 "Pool Party"czy będzie impreza?

2x lipcowe pudełko Shiny Box 2017 "Pool Party"czy będzie impreza?



Witam wszystkich zainteresowanych zawartością lipcowego pudełka Shiny Box "Pool Party".U mnie jest podwójna radość,bo otrzymałam to samo pudełko dwa razy.Nie nie....to nie pomyłka,za zebrane punkty miałam możliwość zamówienia dodatkowego pudełka.Ciesze się,ale szkoda,że nie było w czym wybierać bo do wyboru miałam tylko pudełko lipcowe.Ale jak to się mówi"darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby" więc nie marudzę.
Po ostatnim urodzinowym i wypasionym pudełku zastanawiałam się czy ten miesiąc nie będzie biedny w zawartości,i ku mojemu zdziwieniu jestem HAPPY.Nazwa "Pool Party" jest świetna,ale moją jedyną imprezą jest na czas obecny mój syn,więc nici z balowania. Przejdźmy lepiej do zawartości imprezowego pudełka.



Pierwsza rzecz jaka wpadła mi w oko to oczywiście produkt,który został ujawniony i jest to:

KUESHI 
żel aloesowy

Ostatnio w necie jest dość głośno o żelach aloesowych,które mają różne zastosowania.Wcześniej nie miałam okazji go wypróbować więc jestem zadowolona z tego produktu.
Produkt jest pełnowymiarowy o pojemności 250 ml a cena sugerowana przez producenta to 45 zł.
Tutaj wielki PLUS dla pudełka za ten żel.



SYOSS
hair reconstruction

Lubię szampony syoss i bardzo często je używam.Jest to nowość i jeszcze nie miałam okazji go przetestować.Szampon jest do włosów zniszczonych przez zabiegi chemiczne i uszkodzenia chemiczne,w sam raz dla mnie.Produkt jest pełnowymiarowy o pojemności 500 ml a cena sugerowana to 11,49 zł.
Następny plus dla pudełka za ten szampon.



CATRICE
żelowy lakier do paznokci

Mam mnóstwo czerwonych lakierów do paznokci i tutaj następny do kolekcji.Nie wiem czy jestem zadowolona,kolor ma fajny ale moje paznokcie przechodzą ciężkie chwile więc średnio się prezentuje na moich pazurkach,których praktycznie nie mam.Będzie leżał albo pójdzie w dobre ręce.Jest to produkt pełnowymiarowy o pojemności 10,5 ml a sugerowana cena 10,99 zł.Oprócz lakieru można było trafić na tusz do rzęs.



JOKO
baza pod makijaż

Ciekawy produkt tym bardziej,że obecna baza strasznie mnie zapycha.Zapowiada się obiecująco ale zobaczymy czy rzeczywiście jest tak dobra jak obiecuję producent.
Produkt jest pełnowymiarowy a cena sugerowana to 22,99 zł za 15 ml.


VIPERA HAMSTER
róż w kremie

Zdecydowanie to nie jest mój produkt,nie przepadam za różami w kremie..Kolor jest w porządku ale na pewno powędruje do kogoś kto lubi takie wynalazki.Produkt jest wymienny 1z3 i można było trafić na błyszczyk,szminkę lub róż.Cena waha się od 9,50 do 13,60 zł za opakowanie.
Jest to produkt pełnowymiarowy.


VIRTUAL
satynowy cień do powiek 
005 golden caramel

Jestem zdania "cieni nigdy za wiele",a ten odcień jest bardzo fajny.Takich odcieni używam najczęściej w wewnętrznym kąciku oka.Na pewno się nie zmarnuję,żałuję jednak że nie trafiłam na paletkę 6 cieni na którą można było trafić.Fiolety to zdecydowanie moje ulubione kolory.
Produkt jest pełnowymiarowy w cenie 18,50 zł.


ŚWIT
antybakteryjny żel do rąk

Zdecydowanie przyda się dla mojej córki,która ma bzika na punkcie czystości i higieny będąc w miejscu publicznym.Nie wiem skąd jej się to wzięło.Mam tylko nadzieje,że nie przerodzi się to w jakąś fobie.Produkt jest pełnowymiarowy o pojemności 30 ml za cenę 3,29 zł.


EFEKTIMA 
peeling+maska do stóp

Efektima ma fajne kosmetyki a produkty do stóp zawsze są potrzebne.Średnio raz w miesiącu robię moczenie nóg więc nawet nie zauważę,że coś takiego miałam.
Produkt pełnowymiarowy o pojemności 2x7ml za cenę 2,56 zł.


Wcześniej pisałam,że mam dwa takie same pudełka.Postanowiłam,że na instagramie bądź na blogu zrobię rozdanie.Jednak najpierw poczekam na odpowiedz od ShinyBox czy nie mają nic przeciwko.
Tak więc bądźcie czujne.
.
Pozdrawiam Ania 😚






Czy dzięki maseczce Hot Eyes Steam nie jestem już ZOMBIE?

Czy dzięki maseczce Hot Eyes Steam nie jestem już ZOMBIE?



Jako nie młoda już mama ,która od 17-miesięcy nie przespała  nocy ciągiem dłużej niż dwie godziny to idealny produkt dla mnie.Moje okolice wokół oczu wołają o ratunek od dłuższego czasu. Macierzyństwo spowodowało zmiany w moim wyglądzie i sądzę,że nie odwracalne.Ale jeżeli jesteście ciekawe czy z ZOMBIE stałam się z powrotem prawdziwą kobietą to zapraszam na dalszą część.
Maseczka HOT EYES STEAM stworzona jest przez IVY GmbH i okrzyknięta została jako BESTSELLER.Nigdy nie słyszałam o tym produkcie wcześniej a fakt,że mogę ją przetestować było dla mnie zaszczytem.Lubię nowinki a,że moje oczy wołały o ratunek to był strzał w 10.

Zacznijmy może od tego co obiecuje nam producent.

"Hot Eyes Steam to rozgrzewająca maska która wygładza skórę wokół oczu i eliminuje zmęczenie.Nasza innowacyjna maska zmniejsza opuchliznę oczu już w ciągu 10 minut.Poprawia krążenie krwi redukując cienie pod oczami"

Teraz parę słów o sposobie użycia i środkach ostrożności:

SPOSÓB UŻYCIA

1.wyciągnij maskę z opakowania
2.zahacz o uszy
3.połóż na zamknięte oczy
4.trzymaj przez 10 minut
5.zrelaksuj się

ŚRODKI OSTROŻNOŚCI

1.nie używaj w połączeniu z 
         *kremami
         * kroplami do oczu
         * lekami
         *innymi kosmetykami
2.nie używaj maski jeżeli masz jakiekolwiek choroby oczu
3.nie używaj mając włożone soczewki
4.stosuj nie dłużej niż 15 minut
5.nie spożywaj :)
6.trzymaj z dala od dzieci
7.nie podgrzewaj 

MOJA OPINIA
Od dawna żyję w przekonaniu,że zmian starzejącej się skóry nie cofniemy.Osobiście nie mam mocno widocznych cieni pod oczami więc nie wiele mogę ocenić,borykam się jednak z opuchlizną i zmęczeniem.Maseczka po nałożeniu jest przyjemnie ciepła i daje odczucie relaksu.Efektów WOW nie zauważyłam,ale rzeczywiście oczy  odrobinę były mniej podkrążone.Osobiście jestem zdania,żeby zobaczyć znaczące efekty potrzebny jest dłuższy okres stosowania tych opasek.


Maseczkę do przetestowania otrzymałam od portalu "Ambasadorka Kosmetyczna" .




.



Czy o stopy dbamy tylko latem? Moja pielęgnacja

Czy o stopy dbamy tylko latem? Moja pielęgnacja

Jak to jest u Was,czy cały rok dbacie o stopy czy tylko latem kiedy trzeba nóżki pokazać w sandałkach :) ?


Stopy to ważna część ciała,bez nich daleko nie zajdziemy i dlatego o takie skarby trzeba dbać.Ja zawsze powtarzam swoim dzieciom"dbajcie za młodu to na stare lata będzie wam lżej" ale jak to z dzieci bywa ,posłuchają i tak swoje zrobią.

Moje stopy są wyjątkowo "schodzone" a jest to efekt chodzenia w niewygodnych butach (oczywiście za młodu).Skutki są tego takie,że mam wiecznie jakieś odciski,które nie należą do przyjemności w trakcie chodzenia.Co ich się pozbędę to za jakiś czas i tak wracają,dlatego u mnie nie ma opcji żebym nie dbała o stopy przez cały rok.W przeciwnym razie już bym z bólu nie mogła kroka postawić.
Jeżeli chodzi o moją pielęgnację stóp to jest troszkę czasochłonna. Dwa razy w roku chodzę do kosmetyczki i raz w roku do dermatologa na wymrażanie odcisków zimnym azotem(jeżeli akurat coś mi się pojawi).Później radzę sobie sama i przynajmniej raz w miesiącu je pielęgnuję.

Produkty jakich używam na dzień dzisiejszy:


Kulki do kąpieli stóp DELIA lub sól SHEFOOT

Obecnie używam kulek i soli do kąpieli stóp.Kulki średnio mi się sprawdzają bo zanim się rozpuszczą to woda jest już zimna,ale zużyć trzeba. Natomiast moim faworytem jest sól i tego najczęściej używam.Świetnie wykonują swoje zadanie.



Peeling  do stóp BEAUTY

Co do peelingu to dla mnie nie ma znaczenia jakiego używam.Kupuję taki w jakim akurat jestem sklepie.Ten sprawdza się świetnie i cena nie przyprawia o ból głowy.


Krem do stóp DELIA regulator potliwości 

Najczęściej smaruję nim stopy rano z tego względu,że chodzę po domu w kapciach a wiadomo,że stopy się pocą.Sprawdza się rewelacyjnie i już na stałe zagościł w mojej łazience.



Balsam do stóp BEBEUTY 

Balsam sprawdza się świetnie,używam go każdego wieczoru po kąpieli,jest tani a moje stopy nie potrzebują droższego kremu.



Elektroniczny pilnik firmy SCHOLL

Tego pilnika używam przynajmniej raz w miesiącu. Sprawdza się świetnie o ile nie mam mocno zrogowaciałej skóry.Jest delikatny i sprawia,że się śmieję (bo mam gilgotki 😏)


Dezodorant do stóp FUSS WOHL

Najczęściej używam go do odświeżenia obuwia,ale zdarza się,że stopy również spryskuję.



Na koniec oczywiście muszą być pięknie pomalowane pazurki,które w sandałkach będą się prezentowały jak MILION $


Post bierze udział w wyzwaniu
"WAKACYJNY PORADNIK URODOWY"





Regeneracja skóry i włosów po opalaniu

Regeneracja skóry i włosów po opalaniu



Wygrzewanie na słońcu jest przyjemnym etapem letniego spędzania czasu na świeżym powietrzu,ale czy wszyscy wiedzą,że przebywanie na słońcu powoduje wysuszenie skóry i włosów albo co gorsza poparzeniami słonecznymi.Czy wszyscy używają kosmetyków do opalania i po opalaniu? Pewnie nie ,sama wiem po sobie.Jako nastolatka nigdy nie przyszło mi do głowy aby używać takiego rodzaju kosmetyków.Co roku po sezonie letnim borykałam się ze suchą skórą i włosami,które bardziej przypominały ,,siano,, niż włosy.Moja skóra szczególnie była wrażliwa na opalanie,bo rok w rok od słońca miałam tak zwane ,,liszaje,,.Jako małolata jakoś nie bardzo zwracałam na to uwagi,jedynie pamiętam ostrzeżenia MAMY przed każdymi wakacjami.Człowiek uczy się na błędach i teraz staram się ich nie popełniać.W swoich zasobach kosmetycznych zawsze posiadam jakieś kosmetyki po opalaniu lub stosuję domowe sposoby,które są niezawodne. Rzadko zdarza mi się mieć oparzenia słoneczne,ale nie powiem NIE.
W dzisiejszym poście pokażę Wam jak dbam o skórę i włosy po opalaniu,jakich kosmetyków używam i co najlepiej się sprawdza na oparzenia słoneczne. (U MNIE)

SKÓRA bez oparzeń słonecznych


ZŁUSZCZANIE: jest to bardzo ważny etap nawilżenia,trzeba pozbyć się starego naskórka aby ułatwić składnikom odżywczym na penetrację w głąb skóry.
Tutaj raczej nie ma znaczenia jaki peeling wybierzemy o ile nie mamy oparzeń słonecznych,wtedy lepiej ominąć ten etap.

Obecnie używam naturalnego peelingu
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Vis Plantis 
nawilżający peeling z filtrem ze śluzu ślimaka
malina moroszka+magnolia


Peeling ma kremową,bogatą i aromatyczną formułę,dobrze nawilża a zawarte w nim granulki są naturalne,ekologiczne,w pełni biodegradowalne i wytworzone z pulpy drzewnej.Skóra jest dobrze oczyszczona i gotowa na przyjęcie substancji aktywnych.Jest satynowo gładka,świeża,miękka i rozświetlona.Moja skóra lubi ten peeling i jak na razie sprawdza się na medal tym bardziej,że jego cena nie jest kosmiczna.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
NAWILŻENIE: po dobrym peelingu przyszła pora na nawilżenie.Skóra traci dużo wody więc nawilżenie to podstawa.Jeżeli ktoś ma wannę nawilżenie można zacząć od kąpieli w preparatach zawierających emolienty ,które odbudowują warstwę lipidową skóry i przeciwdziałają utracie wody.I tutaj najlepiej sprawdzają się kosmetyki dla niemowląt.U mnie  sprawdza się emulsja:
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Oilatum Baby
emulsja do kąpieli


Pomimo,że jest to preparat dla niemowląt to idealnie nadaje się do nawilżania.Jest do codziennej pielęgnacji skóry suchej,wrażliwej i podrażnionej.Nie zawiera barwników,substancji zapachowych i konserwantów.jednocześnie myje i chroni skórę pozostawiając ją nawilżoną i gładką w dotyku.Na co dzień nie kąpię się w tej emulsji bo jest to emolient mojego syna ,ale jeżeli mam taką potrzebę a raczej moja skóra to korzystam bez zastanowienia.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

WCIERANIE PREPARATÓW NAWILŻAJĄCYCH:po relaksującej kąpieli i delikatnym osuszeniu skóry przychodzi pora na ,,smarowanko,,
Tutaj najlepsze będą balsamy intensywnie nawilżające i regenerujące.Moim zdaniem najlepiej nadadzą się te po opalaniu bo często zawierają lepsze składniki odżywcze,ale przede wszystkim te zwykłe jaki i po opalaniu balsamy powinny zawierać takie składniki jak:
  •  masło shea
  • oliwez oliwek
  •  mocznik
  • olejek arganowy
  • aloes
  • koenzymQ10
  • wyciąg z orzecha włoskiego
  • masło kakaowe
  • kwas hialuronowy
składniki te mają silnie nawilżające działanie,zwalczają wolne rodniki i utrwalą kolor opalenizny (tak przy okazji).Na rynku jest mnóstwo różnego rodzaju kosmetyków więc jest w czym wybierać.
W tym roku zaopatrzyłam się w:
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
 AA SUN
łagodzący balsam po opalaniu


W tym roku zaopatrzyłam się w balsam po opalaniu który zawiera olejek arganowy a ten ma działanie nawilżające i olejek z ogórecznika,który przynosi ukojenie po oparzeniach słonecznych.Dla mnie ten preparat jest jak 2w1. Nie dość,że nawilża to daję ulgę :) Idealny :)
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ze zwykłych balsamów ulgę może przynieść

KUESHI
balsam nawilżający


Świetny balsam nawilżający i uspakajający .Dzięki naturalnym olejom i aloesu działa w głębokich warstwach skóry i utrzymuje nawilżenie przez cały dzień.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
OPARZENIA SŁONECZNE

Teraz mniej przyjemna część,czyli jak łagodzić oparzenia słoneczne.Zazdroszczę dziewczynom,które od razu opalają się na piękny brąz i nie mają problemów z czerwoną skórą.Ja co roku wyglądałam jak "rak" a najgorsze było pierwsze zetknięcie ze słońcem.Obecnie nie leżę plackiem na słońcu bo mam małe dziecko więc długie plażowanie odpada,ale podzielę się z Wami domowymi sposobami na złagodzenie bólu.Za moich czasów (młodzieńczych)nie było dostępnych tylu kosmetyków co w tej chwili więc człowiek ratował się "babcinymi sposobami"Jeżeli ktoś nie lubi się "babrać" to polecam:
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
PANTHENOL SPRAY 
pianka tonizująca



Jest to świetny produkt na oparzenia słoneczne,który można nabyć w każdej aptece.
Pianka zawiera 10g D-panthenolu w 100g.Posiada działanie lekko chłodzące i tonizujące.Łatwo się wchłania i daje uczucie ulgi.D-panthenol ,prowitamina B5 nawilża i zmiękcza podrażnioną skórę.Przyspiesza naturalną regeneracje komórek oraz eliminuje nieprzyjemne uczucie suchości,podrażnienie i zaczerwienienie skóry
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

NATURALNE SPOSOBY NA PRZYNIESIENIE ULGI

OKŁADY ZSIADŁEGO MLEKA i chłodna kąpiel:był to najczęstszy sposób na oparzenia,które stosowała moja mama.Jako dziecko najwięcej czasu spędzałam na dworze więc nie było możliwości,żebym się nie spaliła.Nie było komputerów,telefonów więc dzieci miały inne zajęcia.

Chłodna kąpiel to pierwsza rzecz jaką moja mama stosowała,gorzej było kiedy z tej wanny trzeba było wyjść i wytrzeć się ręcznikiem (auć 😆)to bolało nawet przy lekkim zetknięciu.Kolejna kuracja łagodząca to okłady zsiadłego mleka(jaka to była ulga) i jak było dobrze.Niestety później kolejna kąpiel i kolejne (auć) -wycieranie.
Jest to dobry sposób ponieważ zsiadłe mleko zawiera proteiny,które odżywiają skórę i szybciej ją regenerują .
Ważne jest aby nie smarować skóry tłustymi kremami,które ją podrażniają i zwiększają ból.

REGENERACJA WŁOSÓW 

Najlepiej jest zapobiegać!!! Włosy tak samo jak skóra potrzebują pielęgnacji w trakcie i po opalaniu.

Promieniowanie powoduję odchylenie się łusek włosów i niszczenie ich kory.A co za tym się kryje-nasze włosy są suche,łamliwe,pozbawione blasku i płowieją.Woda morska również nie służy naszym włosom i co ważne chrońmy głowę,nosząc czapki,kapelusze lub chusty.Do regeneracji włosów najlepiej sprawdzą się kosmetyki z kreatyną,witaminami A,E i prowitaminami B5.

 Ja po każdym umyciu włosów stosuję spray chroniący włosy przed wysoką temperaturą firmy MARION i różnego rodzaju domowe maski do włosów.



Idealnie do tego nadaje się olej rycynowy lub olej kokosowy,nie ma potrzeby wydawać kasy na drogie kosmetyki.Wychodzą z tego świetne maseczki,ale wiem i zdaję sobie sprawę,że nie każdy lubi smarować włosów olejami.Przy tego typu maseczkach również czuję dyskomfort,ale czego nie robi się dla pięknego wyglądu 😏
Do maseczki z ojeju można dodać cytrynę i miód są świetnym dodatkiem witaminowym.



Jakie są wasze sposoby na regenerację skóry i włosów po opalaniu?.Z chęcią się dowiem i wypróbuję czegoś nowego. 

Zainteresowanych zapraszam na posta o ochronie przeciwsłonecznej


TUTAJ JESTEM :)

Post bierze udział w wyzwaniu
"WAKACYJNY PORADNIK URODOWY"


SZCZOTECZKA ORAL-B GENIUS 9000 moja opinia

SZCZOTECZKA ORAL-B GENIUS 9000 moja opinia




Szczoteczkę Oral-B Genius 9000 otrzymałam od platformy internetowej EverydayMe w ramach przetestowania produktu i podzielenia się swoją opinią w mediach społecznościowych.W mojej ambasadorskiej paczce znalazł się dość spory zestaw ze szczoteczką,przeróżnymi gadżetami i przewodnikiem projektu.

Pudełko zawierało :

  • elektroniczną szczoteczkę
  • 4 końcówki :CrossAction,wybielająca,Sensitive, FlossAction
  • pojemnik na końcówki
  • ładowarkę
  • etui podróżne
  • kabel ładujący do etui
  • uchwyt na telefon
Przyznam zawartość zrobiła na mnie wrażenie,ale moje dzieci były jeszcze bardziej zachwycone. Myślę,że te zachwyty wzięły się bardziej z tej aplikacji :)




Teraz pokrótce napiszę Wam jakie bajery ma szczoteczka,czym się charakteryzuje i co obiecuje producent a później wyrażę swoją opinię.

Producent opisuję swój produkt jako najlepszą szczoteczkę spośród wszystkich szczoteczek elektrycznych firmy Braun, a przede wszystkim to,że  swoim zębom zapewnisz ponadprzeciętne czyszczenie. Tak więc przekonajmy się czy rzeczywiście szczoteczka jest GENIUSZEM jak mówi sama nazwa.

Zaczynajmy!


Dzięki połączeniu dwóch nowoczesnych rozwiązań użytkownik, który zainstaluje sobie aplikację na telefon, będzie mógł monitorować czy wszystkie zęby zostały dobrze umyte.








W zestawie znajduje się najnowsza końcówka czyszcząca CrossAction, która posiada różnej twardości i długości włókna, ułożone tak aby podczas szczotkowania oczyszczały jednocześnie możliwie największą powierzchnię zęba a także docierały w miejsca trudno dostępne.  Dzięki oscylacyjno-rotacyjnej pracy końcówki czyszczącej, szczoteczka usuwa płytkę nazębną przywracając zębom naturalną biel.





Dzięki zaawansowanej technologii wykrywania położenia wykorzystanej w szczoteczce widać szczotkowane powierzchnie, przez co można dostosować technikę i nie pominąć żadnego obszaru. Wbudowany timer zaprogramowany na 2 minuty zapewnia odpowiedni czas czyszczenia każdego obszaru jamy ustnej.









Szczoteczka posiada 6 trybów pielęgnacji jamy ustnej.

* Pro-Clean (doczyszczający)
*: Daily Clean (klasyczny)
* Gum Care (masaż dziąseł)
*Sensitive (delikatny)
* 3D White (wybielający)
*Tonuge Clean (pielęgnacja języka).





Potrójny czujnik siły nacisku pomaga chronić dziąsła przed zbyt mocnym szczotkowaniem. Gdy szczotkujesz zęby zbyt mocno, SmartRing zapala się, a ruchy pulsacyjne zostają zwolnione, a następnie zatrzymane.












Szczoteczka posiada funkcję SmartRing,która pozwala zaprogramować jeden z dwunastu kolorów,znajdujących się w trzonie szczoteczki,dzięki czemu bez trudu zobaczysz informacje zwrotne dotyczące wskaźnika siły nacisku, timera oraz połączenia Bluetooth.










Szczoteczka posiada trwały akumulator,który wytrzymuje  nawet do 12 dni bez ponownego ładowania.Etui natomiast ma funkcje ładowania szczoteczki i telefonu jednocześnie.










I tak przedstawiają się wszystkie funkcję i gadżety szczoteczki Oral-B.




Szczoteczka jest naprawdę bardzo dobra.Na początku obawiałam się jej stosowania bo już miałam przyjemność używać elektrycznej szczoteczki i to nie było dla mnie.Ten dźwięk i wibracje przyprawiały mnie o ból głowy.Miałam wrażenie,jakbym miała borowane zęby.W tym przypadku jednak było inaczej z tego względu,że szczotka ma 6 trybów pielęgnacji jamy ustnej a każdy tryb ma inny rodzaj szybkości i nacisku w trakcie pracy.Najlepiej sprawdził mi się tryb wybielania i z tego najczęściej korzystam.Co do czyszczenia zębów to manualna szczoteczka nie może równać się z Oral-B.Od razu po pierwszym użyciu zwróciłam uwagę,że zęby są o 100 razy lepiej umyte a w ustach czuć świeżość jakiej wcześniej nie miałam.Po miesiącu od stosowania zauważyłam niewielką zmianę w kolorze zębów co jest ogromnym plusem i myślę,że po dłuższym stosowaniu będzie o niebo lepiej.Aplikacji użyłam parę razy z tego powodu,że takie bajery nie są dla mnie,tę kwestię do testowania pozostawiłam dzieciom.I tu następny wielki plus ,tym razem dla aplikacji bo dzięki temu moja leniwa córka wreszcie zaczęła bez marudzenia myć zęby co nawet jej się spodobało.Ogólna ocena moich córek to 10/10.
Cena szczoteczki waha się między 400 a 600 zł co jest dużą sumą jak na szczoteczkę do zębów.Myślę,że płacimy takie pieniądze za te wszystkie bajery,osobiście nie wiem czy byłabym wstanie wydać taką kasę chociaż przyznam,że produkt jest świetny.Jeżeli komuś nie jest szkoda pieniędzy to warto zainwestować bo nie będzie żałował.






Copyright © 2014 blogerka wszystkiego testerka , Blogger